Postanowiłam znaleźć bogatego sponsora – Marek jest już drugim, z którym mam stały kontakt. Świetnie spędzamy czas, czasami zabiera mnie ze sobą w różne podróże. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do tego rodzaju relacji, ale dziś wiem, że sponsoring to stały układ, który ma jasno określone zasady, z których jestem Jak znaleźć sponsora przez internet; Poręba jest pełen atrakcyjnych i seksownych dziewczyn, a te najlepsze czekają dokładnie na kogoś takiego jak Ty To jak układ sponsorski będzie wyglądać, zależy tylko i wyłącznie od Sponsora i Sponsorowanej. Jest to jedna z głównych zalet sponsoringu. Niektórym wystarczą pojedyncze spotkania w celu zaspokojenia swoich seksualnych potrzeb lub zapewnienia sobie towarzystwa podczas ważnego biznesowego lunchu. Jak znaleźć sponsora przez internet; Zaznacz stronę Dziewczyna, która zamieszcza ogłoszenie i chce znaleźć sponsora, bardzo dobrze wie, na jakich zasadach Nowy Dwór Mazowiecki jest pełen gorących i seksownych dziewczyn, a te najlepsze czekają właśnie na Ciebie. Piękna i seksowna dziewczyna poszukuje partnera do relacji sponsorowanej, ponieważ dąży do realizacji swoich marzeń i życia na wysokim poziomie. Może je osiągnąć wyłącznie dzięki Tobie, w związku z tym możesz być Ba! Nawet jeżeli zauważymy kogoś interesującego w jakimś miejscu publicznym, to próbujemy znaleźć go w sieci niż podejść i się przywitać. Dlatego coraz więcej osób, które wpisuje w wyszukiwarkę “szukam dziewczyny” lub “szukam sponsora”, zakłada konta na portalach internetowych stworzonych po to, aby poznać drugą osobę. . Pracując na etacie, wiele osób przekonuje się, że nie podoba im się zarabianie pieniędzy dla kogoś innego. Znacznie lepiej byłoby robić to na własny rachunek. Jednak nawet jeśli świetne pomysły na rozkręcenie własnej firmy same pchają się do głowy, a w szufladzie leży już dopracowany biznesplan, bardzo często potężną przeszkodą okazuje się bariera finansowa. Jeżeli jesteś jednym z takich aspirujących przedsiębiorców, którzy marzą o własnej firmie, ale nie mają na to środków, sprawdź nasze porady. Dowiesz się z nich, że nawet bez pieniędzy możesz realizować swoje cele biznesowe, o ile wiesz, gdzie szukać treści:Crowdfunding – zaangażuj społeczność w swój projekt​Jak znaleźć sponsora przez internet?Dotacje na biznes – poznaj swoje opcjeCrowdfunding – zaangażuj społeczność w swój projektJesteś przekonany, że masz wspaniały pomysł na biznes, który może spodobać się szerszemu gronu odbiorców? Wymyśliłeś innowacyjny produkt i jesteś w stanie sprawić, żeby inni też uwierzyli w jego wartość? A może chcesz zrealizować ciekawy i angażujący projekt artystyczny? W takim razie crowdfunding może być rozwiązaniem dla Ciebie. Dzięki finansowaniu społecznościowemu możesz zebrać pieniądze od ludzi zainteresowanych wsparciem Twojego to działa? Zakładasz zbiórkę na jednej z platform crowdfundingowych, opisujesz swój projekt najlepiej jak potrafisz i wyznaczasz korzyści, jakie wspierający oferują za wpłaty. Jeśli chcesz poprzez taką platformę sprzedawać swoje udziały, musisz posiadać zarejestrowaną spółkę. Crowdfunding udziałowy to najczęstsza forma finansowania społecznościowego, na którą decydują się firmy z dużymi projektami. Jeśli jednak na przykład chcesz tworzyć komiksy czy gry, możesz oferować innego rodzaju rekompensatę za zasilenie zbiórki (np. nazwanie postaci imieniem sponsora). Jedna z platform crowdfundingowych – PolakPotrafiRaportując regularnie postępy i gromadząc wokół siebie społeczność, możesz równocześnie zweryfikować swój pomysł pod kątem potencjalnego zainteresowania. Pamiętaj jednak, że jeśli w terminie nie zbierzesz całej kwoty, potrzebnej do realizacji biznesowych planów, nie otrzymasz od platformy ani grosza, a pieniądze zostaną zwrócone wspierającym. Jest to mechanizm, który ma chronić znaleźć sponsora przez internet?Dobry pomysł jest na wagę złota i wiedzą już o tym przedsiębiorcy, którzy niejednokrotnie realizowali dochodowe projekty. Wśród właśnie takich osób możesz znaleźć inwestorów, którzy wspomogą Cię finansowo. Nie jest to jednak takie proste, bo będziesz potrzebować szansy, żeby przedstawić swój biznesplan i przekonać potencjalnego sponsora do tego, że włożony wkład zwróci mu się z nawiązką. Jeżeli posiadasz znajomości to jest to dobry moment, aby je wykorzystać, a jeśli nie to postaraj się o stworzenie siatki kontaktów. Bywaj na wydarzeniach branżowych czy targach i poznawaj ludzi, a być może ktoś zechce Cię pozyskania finansowania w Grupie Assay. Źródło: z inwestorem twarzą w twarz nie zawsze jest możliwy. Czasem Twoim projektem łatwiej będzie zainteresować kogoś, kto nie zna Cię osobiście, ale widzi potencjał w Twoich pomysłach. Zastanawiasz się więc, jak znaleźć sponsora przez internet? Spróbuj poszukać sponsora w sieci, korzystając z branżowych portali lub z platform należących do firm, które pomagają w znalezieniu źródła finansowania np. Allstreet lub Grupa na biznes – poznaj swoje opcjePrzedsiębiorczość to bardzo ważna cecha, którą warto rozwijać, by zasilić polską gospodarkę i umocnić rynek. Z takiego założenia wychodzą organizacje, które mogą wesprzeć Cię poprzez dotacje na biznes. Skąd możesz uzyskać tego typu pomoc finansową? Jedną z opcji jest złożenie wniosku do Urzędu Pracy. Dofinansowanie takie przeznaczone jest dla zarejestrowanych osób bezrobotnych i wynosić będzie maksymalnie kwotę średniego wynagrodzenia pomnożoną sześć razy. Taka suma pozwoli na rozkręcenie niewielkiego biznesu, jeśli planujemy np. zakup środków czyszczących, by zacząć świadczyć usługi sprzątające. Można również ubiegać się o dofinansowanie z funduszów unijnych. Wówczas do uzyskania często są większe kwoty, jednak nieco trudniej jest spełnić postawione wymagania. To dobra opcja np. jeśli chcesz rozpocząć działalność biznesową na terenach wiejskich, gdyż istnieją projekty dedykowane rozwojowi tych Skomentuj 1. WprowadzenieTermin sponsoring po raz pierwszy pojawił się w języku angielskim na początku XIX wieku, kiedy użyto go w pewnej powieści na określenie ludzi będących świadkami chrztów . Dziś sponsoring jest umieszczany jako element mieszanki marketingowej o równorzędnej pozycji z reklamą, promocją i public relations. Poprzez fakt zainteresowania sponsorowanym wydarzeniem, odbiorcy są motywowani do zainteresowania się firmą, jej ofertą, ale i odwrotnie – to uczestnicy eventu mogą stać się przyczynkiem do kształtowania grup wynikające ze sponsoringu:●wizerunkowe – uznanie i szacunek dla marki;●dobre relacje klienci/pracownicy;●ekonomiczne – decyzje sponsorska nie przekazuje komunikatu wprost, nie ma cech perswazji, oddziałuje poprzez skojarzenia związane z obszarem sponsorowanym. Dlatego też ochrona zdrowia jest potencjalnie pożądanym obszarem do współpracy.„Istotę sponsorowania stanowi celowe pozostawienie (przez stronę zwaną sponsorem) do dyspozycji drugiej strony (osób fizycznych, organizacji, akcji, itd. zwanych sponsorowanymi) pieniędzy, dóbr rzeczowych czy usług, w tym know how dla osiągnięcia jakichś celów i korzyści, czego warunkiem jest zasada odwzajemniania się strony przyjmującej świadczenia (...)” . Według badań – w krajach o tradycjach gospodarki rynkowej, sponsorami jest ok. 50% firm, oczywiście o różnym stopniu zaangażowania . Badania pokazują także, że prawie 30% Polaków bierze pod uwagę działania sponsorskie przy decyzjach zakupowych . Polacy najbardziej pozytywnie oceniają sponsoring akcji charytatywnych – niemal 80% popierają jako cel działań pomoc dzieciom. Według badania Sponsoring Monitor 2007/2008 najskuteczniejszą formą jest sponsoring tytularny, pożądane zaś są najbardziej bezpośrednie formy sponsorowania, czyli przekazywania środków na cel .2. Jak szukać sponsorówSponsorów szukamy mając oczy otwarte i wytężony słuch. Niezastąpionym źródłem są tu media – czytając prasę „wyłapujemy” firmy, które sponsorują podobne do naszego projektu działania, są aktywne w naszej dziedzinie, nasza branża leży w polu ich działania lub społecznego zaangażowania. Kierujmy nasze oferty nie tylko do firm, które w prostym skojarzeniu „mają z nami coś wspólnego” – pierwsze skojarzenie – farmaceutyczne, sprzętowe. Przejrzyjmy strony banków, gazowni, elektrowni, ubezpieczycieli – wiele z tych firm na stronach www przedstawia obszary sponsoringu, którymi się zajmuje, wspiera. Warto też zwrócić się z ofertą do firm już obecnych na terenie naszego szpitala – np. sieć telefonii świadcząca nam usługi. Zastanówmy się, jakie firmy mogą być zainteresowane dotarciem i promocją wśród uczestników organizowanego przez nas Przykład polityki sponsorskiej Kredyt Banku„Od początku istnienia Kredyt Banku dostrzegamy problemy społeczne i troszczymy się o swoich klientów. Dlatego też nie ograniczamy swych działań tylko do podstawowej działalności. Koncentrujemy się na promowaniu kultury, ale nie zapominamy też o wspieraniu organizacji społecznych, które nie mogłyby sprawnie funkcjonować bez pomocy z zewnątrz. Aktywnie reagujemy na potrzeby i poprzez sponsoring lub działalność dobroczynną wspieramy przedsięwzięcia ważne społecznie. Co roku angażujemy się w prestiżowe projekty i wydarzenia kulturalne. Za zaangażowanie i wszechstronny program wspierania kultury polskiej otrzymaliśmy nagrodę Mecenasa Polskiej Kultury w kategorii Sponsor, przyznaną przez resort sponsorska Grupy Kredyt Banku oraz Grupy WARTASponsoring oraz CSR zajmuje istotne miejsce w strategii komunikacyjnej Kredyt Banku i Grupy Warta. Tego typu aktywność buduje markę, wyróżnia i uatrakcyjnia ją, zwiększa też emocjonalne zaangażowanie otoczenia, wzmacnia postawy lojalnościowe klientów banku i ubezpieczyciela, intensyfikuje rozpoznawalność i przewagę konkurencyjną firm. Sponsoring pozwala kreować wizerunek obu instytucji jako etycznych, godnych zaufania, odpowiedzialnych społecznie, bliskich i działalności sponsorskiej Kredyt Banku i Grupy WartaSponsoring realizowany jest w obszarach uznanych przez opinię publiczną za istotne, spójnych z działalnością firm i wartościami reprezentowanymi przez marki Kredyt Banku i Grupy Warta, tj.:●Kultura i sztuka: finansowym wsparciem mogą być objęte zarówno instytucje (np. teatry, muzea, filharmonie), jak i pojedyncze wydarzenia kulturalne i artystyczne (np. sztuki teatralne, wystawy, filmy, koncerty muzyki poważnej i popularnej, festiwale filmowe, muzyczne, teatralne);●Bezpieczeństwo, prewencja, nauka i edukacja społeczna: zaangażowanie w projekty na rzecz określonych grup (np. uczniowie), w szczególności aktywne wspieranie akcji edukacyjno-prewencyjnych (konferencje problemowe, targi, wystawy, fora, panele dyskusyjne, seminaria naukowe, sympozja etc.); zasady polityki sponsorskiej●działania sponsorskie są zgodne z przyjętymi wartościami marki Kredyt Banku i Grupy Warta;●Kredyt Bank i Grupa Warta wspólnie realizują projekty sponsoringowe. W uzasadnionych przypadkach dopuszcza się możliwość sponsorowania wydarzenia tylko przez jeden podmiot;●Kredyt Bank i Warta nie angażują się w projekty utożsamiane z inną marką, o charakterze politycznym, religijnym, służące jakiejkolwiek dyskryminacji, naruszające prawo czy ogólnie przyjęte normy społeczne, służące promocji zachowań patologicznych;●Kredyt Bank i Warta nie finansują osób prywatnych;●Kredyt Bank i Grupa Warta realizuje program wolontariatu pracowniczego” .3. Jak pisać ofertę sponsorskąPrzygotowując ofertę sponsorską pamiętajmy o następujących zasadach:–kierujemy ją do konkretnej osoby – dowiedzmy się wcześniej kto w danej firmie odpowiada za sponsoring, jeśli jest takie stanowisko pracy - dobrze jest przed wysłaniem oferty zadzwonić, zapytać wstępnie o zainteresowanie. Jeśli nie ma specjalisty ds. sponsoringu ani osoby odpowiedzialnej za takie działania wyślijmy ofertę do Prezesa/Dyrektora firmy, nigdy zaś nie wysyłajmy bez konkretnego adresata, „na firmę”;–ofertę sponsorską piszmy konkretnie i ze sporym wyprzedzeniem czasowym, powinna ona zawierać następujące treści:•przedstawienie szpitala, jego dotychczasowej działalności, misję, sukcesy, szpital w liczbach;•pacjenci rocznie, zabiegi, pracownicy, etc.;•opis projektu, na który zbieramy fundusze – szczegółowo i dokładnie – niedopuszczalne jest sformułowanie - „na jubileusz” - konieczne jest dokładne opisanie co zamierzamy zorganizować (np. uroczysty spektakl w teatrze z częścią oficjalną czy rodzinny piknik dla pracowników szpitala), kiedy i gdzie;•pakiet świadczeń dla sponsora – przykłady poniżej – istotne jest określenie wartości kwotowych poszczególnych pakietów, błędem jest formułowanie - „jakiejkolwiek kwoty”;•korzyści wynikające ze sponsorowania dla danej firmy - przygotowując tę część zapoznajmy się z działalnością firmy, jej misją i grupami klientów;•jeśli organizowaliśmy podobne wydarzenia, warto jako załącznik dodać rekomendacje od innych sponsorów świadczące o naszym profesjonalizmie i udanej współpracy oraz dokumentację tych projektów;•najistotniejszą częścią oferty sponsorskiej są korzyści dla sponsora i ta część powinna być najbardziej wyeksponowana.(...)Nazarko-Ludwiczak Ewelina OD REDAKCJI: Temat sponsoringu wraca co jakiś czas w dyskusjach zarówno na stronie Akademii Triathlonu, jak i w rozmowach prywatnych ze sportowcami. Postanowiliśmy poruszyć ten temat szerzej na naszej stronie, dając głos zarówno zawodnikom jak i sponsorom. Naczelna zasada, o której wielu młodych sportowców zapomina, brzmi: „Sponsoring, to nie mecenat”. Dziś ciekawy artykuł Filipa Przymusińskiego – pierwsza część dotycząca pozyskania sponsora. Wkrótce kolejna o tym, jak sponsora utrzymać i przekonać, że warto inwestować dalej. W dalszej kolejności opublikujemy tekst, w którym to sponsor opowie, jak to wszystko wygląda z jego perspektywy. Jeśli wśród czytelników Akademii Triathlonu są takie osoby, które mają doświadczenie w sponsorowaniu zawodników, zapraszamy do podzielenia się swoimi przemyśleniami. Nasz adres to [email protected] „Jak zdobyć i utrzymać sponsora?” – Filip Przymusiński Sponsoring! Ach, jak to pięknie brzmi. O dobrym sponsorze marzy każdy sportowiec. Jak to sie dzieje, że jedni takowych mają, inni wcale? Z mojego osobistego doświadczenia, często zdobywanego metodą prób i błędów, wynika, że jest co najmniej kilka ważnych powodów takiego stanu rzeczy. Szukanie sponsoringu: 1. Źle od początku. Niestety spora część sportowców zaczyna swoją przygodę ze sponsoringiem od błędnych założeń – najpierw oczekuje wsparcia, najlepiej pieniędzy, a dopiero później zabiera się za pracę nad formą, snuje plany i zakłada, jaki zrobi wynik. Jest dokładnie odwrotnie! Najpierw trzeba coś osiągnąć, a potem starać się to jak najlepiej zaprezentować – mówiąc wprost SPRZEDAĆ. Owszem, można pisać o swoich planach sportowych, ale przede wszystkim trzeba się skupić na tym, czego się dokonało i jakie to może przynieść korzyści. 2. Samo nie przyjdzie. Jeśli nie jesteś medalistą olimpijskim, to licz się z tym, że sponsoring sam do ciebie nie przyjdzie. Poszukiwania muszą leżeć po twojej stronie. Zanim jednak je zaczniesz, przygotuj się porządnie. Zrób portfolio, zbierz informacje o swoich wynikach, o medialności dyscypliny jaką trenujesz, kiedy i ile minut można ją zobaczyć w telewizji, przedstaw jakie korzyści mogą wynikać z postawienia właśnie na Twoją osobę. 3. Zrób rozpoznanie. Możesz wysyłać informacje po wielki koncernach, ale rozsądniej jest rozpoznać rynek lokalny. Zobacz, jakie firmy są w twoim mieście, województwie. Zdecydowanie łatwiej jest przebić się na swoim terenie. 4. Zbieżność interesów. Nic nie stoi na przeszkodzie by szukać sponsora w fabryce pieluch, lecz zdecydowanie zwiększysz swoje szanse wybierając takie firmy, którym będzie z Tobą po drodze, np. producenci sprzętu sportowego, odżywek, fitnesskluby, itp. Można też iść w kierunku skojarzeń takich jak siła, wytrzymałość, niezawodność. Najlepszym przykładem jest Mariusz Pudzianowski reklamujący kleje. 5. Szukaj znajomości. Pojawienie się w jakiejkolwiek firmie z polecania i rozmowa bezpośrednia daje Ci zdecydowanie większą szansę niż tysiąc wysłanych e-maili. 98% twoich wiadomości ląduje w koszu, większość nie jest czytana, na niespełna 2% ktoś Ci odpisze….”Nie jestem zainteresowany”. Dlatego staraj się dotrzeć bezpośrednio. Zapytaj rodzinę, znajomych, może ktoś jest gdzieś przedstawicielem, lub zna kogoś takiego, kto byłby zainteresowany wsparciem sportowca przy uzyskaniu konkretnych korzyści marketingowych i wizerunkowych. Umów się na spotkanie. O wiele łatwiej jest przedstawić swoje racje „face to face” niż pisać „rozprawki”, które mają dużą szansę wylądować w koszu. Z drugiej strony Twój rozmówca wysłucha cię do końca, a z czytaniem maila od A do Z bywa różnie. 6. Sprecyzuj swoje oczekiwania. Jeśli uda Ci się umówić na spotkanie z potencjalnym sponsorem pamiętaj, by mieć jasno sprecyzowane oczekiwania. W zasadzie dotyczy to również twojego sportowego portfolio. Samo stwierdzenie, że potrzebujesz pomocy nic nie mówi. Każdy jej potrzebuje – nie każdy zasługuje. Niejasne określenie swoich potrzeb wywołuje u sponsora duże zakłopotanie: „Czego on ode mnie chce, ile chce, jestem mu w stanie coś dać, czy nie? Co ja dostanę w zamian?” Od niepewności do odmowy jest już tylko krok. Sprecyzowanie potrzeb: potrzebuję dwie pary butów na rok, takiej a takiej klasy rower, pomoc w zorganizowaniu obozu, którego ramowy kosztorys wygląda następująco. Takie podejście pozwoli zaoszczędzić dużo czasu i uchroni od niedomówień i rozczarowań po obu stronach. 7. Zapomnij o pieniądzach. Na świecie mamy kryzys. Wszyscy raczej szukają oszczędności niż wydatków. To nie sprzyja pozyskiwaniu gotówki. Jeśli więc nie masz w dowodzie nazwiska Phelps i ponad 20 medali Olimpijskich, to nie zaczynaj od: „Potrzebuję 30-tu tysięcy złotych”. Jeśli postępowałeś, jak Ci radziłem, to szukałeś sponsora „któremu będzie z Tobą po drodze”. Jak to rozumieć? W sporcie są pewne wydatki, które i tak musisz ponieść np. na sprzęt. Producentowi obuwia sportowego o wiele łatwiej będzie dać Ci 3 pary butów, nawet wartości 500 zł każdą, niż równowartość tego w gotówce. Wpływ mają na to również przepisy w naszym kraju. 8. Szanuj każdą pomoc. Pamiętaj, że prawie nigdy nie dostaniesz na dzień dobry wszystkiego, czego oczekujesz. Co więcej, gdy zaczynasz współpracę, licz się z tym, że jesteś sprawdzany. Dostajesz coś na początek i od tego jak wywiążesz się ze swoich zobowiązań będzie zależała dalsza pomoc. Ta zasada wiąże się ściśle z drugim zagadnieniem: „Jak utrzymać sponsora?”. To jest znacznie trudniejsze od jego zdobycia, ale o tym będzie kolejny artykuł. ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI Krok 1 W pierwszej kolejności zastanów się, czego tak naprawdę oczekujesz od relacji sponsorowanej i na ile jesteś w stanie sobie pozwolić. Nowoczesny sponsoring opiera się na relacji, z której obie strony czerpią korzyści, więc tutaj nikt nie będzie Cię do niczego zmuszać. Każdy z Was robi wyłącznie to, na co ma ochotę. Krok 2 Wiesz już, czego chcesz? Skoro tak, to przyszła kolej na znalezienie odpowiedniego portalu sponsoringowego. Jednak mamy dla Ciebie dobrą wiadomość – nie musisz już szukać idealnego portalu, bo właśnie go znalazłeś. Krok 3 Wybór najlepszego portalu sponsoringowego masz już za sobą, teraz kolej na założenie konta i uzupełnienie swojego profilu. Rejestracja na Goldbikiniclub jest prosta i przyjemna. Im bogatszego sponsora chcesz znaleźć, tym bardziej zachęcająco powinnaś uzupełnić swój profil. Faceci są wzrokowcami, więc najpierw zwrócą uwagę na Twoje zdjęcie. Nie hamuj się przy uzupełnianiu profilu. Napisz o wszystkich Twoich atutach, na pewno jest ich wiele! Możesz być pewna, że żaden mężczyzna nie przejdzie obok Ciebie obojętnie. Krok 4 Znalazłaś już idealnego sponsora? Teraz wszystko w Twoich rękach. Pokaż, na co Cię stać i zapewnij sobie życie, na jakie zasługujesz. Sponsoring to świetna zabawa, która nigdy się nie nudzi! Zacznijmy od sprecyzowania, kim jest ten magiczny sponsor. Wiele osób myśli, że to osoba lub firma płacąca za sam fakt podróżowania. Ba, za wakacje! Taki dobry wujek, który ma za dużo pieniędzy i chce komuś uprzyjemnić życie, pomóc w realizacji marzeń. Filantrop, dobra dusza niewiedząca co zrobić z niemieszczącą się w portfelu gotówką. Jeśli tak myślisz, to muszę Cię zasmucić – takie przypadki w przyrodzie nie występują. Chyba że faktycznie masz kochającego wujka-sponsora, wtedy jest Ci łatwiej. W innym przypadku trzeba nieco się natrudzić… Wspomniany w poprzednim rozdziale przykład dotyczący sakw rowerowych był tak naprawdę poniekąd moim pierwszym, nieświadomym poszukiwaniem sponsora. Co prawda barterowego, ale zawsze. Realia na całym rynku wyglądają tak samo. Petentów jest bardzo wielu, jednak konkretnych i rzeczowych ofert już dużo mniej. I moja propozycja współpracy wcale nie należała do tych dobrych, przekonujących. Działałem wtedy zupełnie po omacku. Nikt mi nie powiedział, jak zwiększyć swoje szanse, gdzie szukać argumentów, które przekonają potencjalnego sponsora do współpracy. Bo czym jest tak właściwie sponsoring? To nic innego właśnie jak najzwyklejsza współpraca, relacja biznesowa, w której każda ze stron chce wynieść dla siebie jakieś korzyści. Osoba sponsorowana otrzymuje pieniądze, usługi lub sprzęt, a sponsor oczekuje w zamian promocji swoich produktów, usług, zwiększenia rozpoznawalności marki lub ocieplenia wizerunku. Tutaj nie ma miejsca na bezinteresowność. Ja zaś w pierwszym mailu tak naprawdę niczego sensownego ze swojej strony nie zaoferowałem. Gdy ktoś napisze „oferuję obszerną i długoterminową reklamę”, to tak, jakby nic nie napisał. Jak obszerną, jak długoterminową? Zero konkretów. Prawdopodobnie właśnie ze względu na brak szczegółowych informacji większości osób nawet nie chciało się odpisywać. To, że współpraca ze Sport Arsenal doszła do skutku, zawdzięczam tylko dociekliwości pracowników firmy. Oni drążyli temat, wypytywali mnie o detale, a nawet sami sugerowali, co powinienem zrobić, aby taka kooperacja miała dla nich biznesowy sens. Jak zatem powinna wyglądać dobra oferta i na czym należy się skupić, aby wybić się spośród setek podobnych propozycji? Zanim zaczniesz szukać partnerów mogących wykazać zainteresowanie wsparciem Twojej podróży, musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: dla kogo tworzysz swoje treści? Kto jest lub będzie odbiorcą Twoich materiałów? Jest to na szczęście o tyle proste, że Twoimi widzami i czytelnikami są z reguły osoby o podobnych zainteresowaniach do Twoich. Bo jak wiadomo – swój ciągnie do swego. Trzeba sobie to tylko uświadomić. W moim przypadku były (i nadal są) to osoby lubiące aktywny wypoczynek, a w szczególności podróże rowerowe. Dopiero gdy dowiem się, kim są moi odbiorcy, powinienem zacząć zastanawiać się: do kogo udać się z propozycją współpracy? Kto mógłby chcieć wesprzeć jedną z moich podróży, a tym samym pokazać się mojej publice? Czyjej usługi lub czyjego sprzętu mógłbym używać, aby w naturalny sposób pasował on do tworzonych przeze mnie treści? Wybór sakw rowerowych był wtedy równie trafiony, co przypadkowy. Brakowało mi po prostu sakw i nic poza tym. Nie zastanawiałem się, czy moi czytelnicy będą interesowali firmę Sport Arsenal, czy nie. A już na pewno nie przyszło mi wówczas do głowy, że równie dobrze mógłbym postarać się o współpracę z producentami rowerów, odzieży outdoorowej, namiotów, butów sportowych, elektroniki, której można używać w podróży, a nawet ubezpieczycieli czy właścicieli kantorów internetowych. Pole do popisu miałem tutaj ogromne i nawet pieniądze były w zasięgu! Gdybym tylko miał wiedzę, jak się zabrać do tego wszystkiego… No więc jak? Żeby o cokolwiek powalczyć, trzeba mieć odpowiednie argumenty. Fakt docierania do grupy docelowej interesującej sponsora jest istotny, jednak traci moc, kiedy masz marny zasięg. Może przekonasz kogoś do sakw rowerowych, mając 1000 idealnie dopasowanych odbiorców, jednak zapomnij, że ktokolwiek zechce dać Ci coś więcej. Nie mówiąc już o pieniądzach. Jeśli wcześniej zainwestowałeś czas w stworzenie zasięgowego bloga i docierasz już do dziesiątek tysięcy osób miesięcznie, masz dużo łatwiej. Po prostu przedstaw w ofercie szczegółowo wszystkie statystyki, proponowane świadczenia i korzyści płynące ze współpracy i trzymaj kciuki za pozytywną decyzję. Jeśli jednak nie masz jeszcze odpowiednio dużego bloga (albo chcesz jeszcze bardziej zwiększyć zasięg potencjalnej kampanii), musisz zainwestować czas w poszukiwanie kontaktów w mediach. Innymi słowy – znaleźć patronów podróży. Jak znaleźć patronat medialny i honorowy? Patroni są niezbędni, kiedy chcesz urwać coś więcej. To oni dodadzą Twojemu przedsięwzięciu powagi, splendoru i rozgłosu. Powiedzą o Twojej podróży szerszej publiczności, a tym samym dadzą niezbędny do większej współpracy zasięg. Po patronat możesz udać się tak naprawdę do wszystkich mediów. Najlepiej, żeby ich odbiorcami były również osoby znajdujące się w grupie docelowej potencjalnego sponsora, jednak każdy patronat będzie mile widziany. Zwłaszcza jeśli ma duże zasięgi. Możesz zwrócić się do lokalnych gazet i ogólnopolskich magazynów podróżniczych z zapytaniem, czy będą chciały opublikować relację po powrocie (choć z magazynami nie jest tak łatwo, o czym później). Możesz zadzwonić lub napisać do kilku rozgłośni radiowych, portali czy telewizji i zaproponować wywiad albo nawet odtworzenie Twoich filmów z podróży. Przed podróżą możesz też pójść do szkół, uczelni, klubów podróżniczych i organizatorów festiwali podróżniczych z ofertą wystąpienia z prezentacją po powrocie. Zanim udasz się do mediów z zapytaniem o patronat, dobrze będzie też stworzyć jakąś krótką prezentację albo nawet filmik zwięźle opisujący pomysł i założenia przedsięwzięcia. Jeśli już ktoś się zgodzi na wystąpienie lub patronat medialny, zapytaj o potencjalną liczbę słuchaczy, a także całkowity zasięg publikacji, audycji lub programu telewizyjnego, w których padnie informacja o Twojej podróży. Następnie wszystko podlicz i załącz do oferty. Nic tak nie działa na wyobraźnię, jak cyfry. Postaraj się też, aby podpisano wcześniej sporządzoną przez Ciebie deklarację objęcia patronatu. Może Ci nie być łatwo przekonać do tego przedstawicieli mediów, ale powalcz. Zapewnij patrona, że dokument nie wynika z braku zaufania, tylko jest Ci potrzebny jako argument do przedstawienia potencjalnym sponsorom. Zapewnij też potencjalnego sponsora, że w relacjach w mediach patronackich znajdą się jego loga lub produkty – takie patronaty dopiero wtedy mają wartość dla sponsora. O ile z lokowaniem produktów nie ma dużych problemów, gdyż naturalnym jest pokazywanie na zdjęciach sakw, roweru, plecaka czy ubrań, o tyle z logotypami trzeba nieco pokombinować, bo żaden patron nie wymieni, nie wydrukuje ani nie wyświetli ich tak po prostu, za darmo. Najlepiej wydrukować je w postaci naklejek i umieścić na ubraniach albo – jeszcze lepiej i bardziej naturalnie – na swoim środku transportu. Wtedy trzeba tylko pamiętać o robieniu odpowiednich zdjęć. W radio zaś, gdzie nie masz możliwości pokazania fotografii, możesz napomknąć, kto jest sponsorem wyjazdu. Koniecznie jednak wcześniej zapytaj patronujące Ci radio, czy nie ma nic przeciwko. Ponadto, aby zwiększyć swoje szanse na patronat medialny i sam sponsoring, warto postarać się o patronaty honorowe. Nie dadzą Ci one dużego zasięgu ani pieniędzy, ale dodadzą prestiżu Twojej podróży. Możesz udać się do rektora swojej uczelni, prezydenta miasta, szefa jakiegoś stowarzyszenia czy organizacji i poprosić o wsparcie przedsięwzięcia patronatem honorowym oraz zapytać o możliwość umieszczenia jego loga lub imienia i nazwiska w materiałach powstających w trakcie i po podróży. Możesz przykładowo podpisywać każdy artykuł albo film: „Projekt pod patronatem Prezydenta Miasta Katowice”. Będziesz miał dzięki temu mocny argument w negocjacjach z innymi patronami i sponsorami – w końcu ręczy za Ciebie sam prezydent! Szansę na znalezienie patrona medialnego i honorowego zwiększa też ciekawy pomysł na podróż. Warto się wyróżnić, mieć nietuzinkowy cel wyjazdu, przyciągający motyw przewodni, niepospolity środek transportu. Twoja podróż będzie komentowana znacznie chętniej, jeśli pojedziesz autostopem do Chin albo rowerem do Iranu, aniżeli przejedziesz wypożyczonym samochodem terenowym wokoło Borów Tucholskich. Atrakcyjne dla mediów są dodatkowo wszelkiego rodzaju projekty zakładające nie tylko podróż, ale także realizację jakiegoś ambitniejszego planu, celu. Wyjazd do Gwatemali, aby uczyć angielskiego, zbieranie materiału do książki reportażowej, chęć zjechania na nartach z pięciu najwyższych szczytów byłego Związku Radzieckiego albo poszukiwanie przodków w Rumunii. Grunt to kreatywność. I mimo że to wszystko już było i trudno wymyślić coś nowego i niebanalnego, nic nie szkodzi. Media przecież cały czas muszą dostarczać nowych treści, więc nawet jeśli ktoś już zrobił coś podobnego przed Tobą, nie znaczy to, że nie masz szans. Uważaj tylko, aby pokusa znalezienia sponsora nie była zbyt silna, bo łatwo przesadzić. W pogoni za patronatami i pieniędzmi sponsorów powstają coraz dziwniejsze idee, jak chociażby podróż na ośle z Europy do Azji Południowo-Wschodniej, przemierzenie rowerami Amazonki, podróże bambusowym rowerem albo projekty charytatywne mające w zamyśle nieść pomoc, a tak naprawdę będące trampoliną dla rozgłosu i zarabiania pieniędzy. Żeby nie było – pomagać innym trzeba, dobrze też nagłaśniać różne problemy społeczne, jednak trzeba to robić umiejętnie i z głową. Wydaje mi się, że nie powinno się mieszać takich działań z komercyjnymi, podróżniczymi projektami i tym samym lansować się na ludzkiej tragedii. To wybitnie nieetyczne… […] Był to fragment książki „Zarabianie na podróżach”. W dalszej części zostały poruszony tematy: pisania oferty sponsorskiej, kolejne etapy zarabiania na blogu podróżniczym, Po co reklamodawcom twórcy internetowi? W którym momencie na blogu zarabia się realne pieniądze? Szczegóły moich współprac wraz z blisko setką przykładów zarobków i dziesiątki innych tematów związanych z zarabianiem na blogu podróżniczym, a także na wielu innych, pozablogowych zajęciach. Tutaj możesz podejrzeć szerszy opis wraz z opiniami znanych podróżników, a książkę zamówić na tej stronie. Lub klikając w poniższy baner Dzięki za uwagę i do następnego! :)

jak znaleźć sponsora przez internet